Chiny 2006 Tajlandia 2007 Indie 2008 Nepal 2008 Tunezja 2009 Kambodża 2010 Wietnam 2010 Bruksela 2010 Singapur 2011 Malezja 2011 Polska
  Dziennik STREFA OLI Moje maratony Moja galeria zdjęć Niezbędnik w podróży po Azji Książki podróżnicze/podróżników Gdzieś zasłyszane i zapisane
Chiny 2006

Xian
 
Xian
Xian
 
Xian
Xian
 
Xian

Chiny 2006

O Chinach można pisać wiele złego i mało dobrego. Każdy Chiny kojarzy z wyzyskiem, łamaniem praw człowieka, biedą, przeludnieniem i komunizmem. Dla mnie Chiny to także inny kraj, który ma w sobie wiele innych cennych wartości i dużo życzliwych, serdecznych i pomimo trudności uśmiechniętych ludzi.

Chiny to pierwszy kraj, który odwiedziłam z plecakiem w Azji. Chciałam podróżować i nie bardzo wiedziałam od czego zacząć, gdy jednak przeczytałam gdzieś, że w Chinach buduje się ogromną tamę na Jangcy, która będzie gotowa w 2009 roku i jej otwarcie spowoduje zniszczenie cudownych krajobrazów wokół Jangcy – pomyślałam CHINY.

Widok Zapory Trzech Przełomów z Google Maps:

 
Wyświetl większą mapę

Nie jest łatwo pojechać samej do takiego kraju i tak daleko, dlatego musiałam znaleźć kompana. I tak zaczęłam organizować jedną z najcudowniejszych moich wypraw, a mianowicie podróż do Kraju Środka.

Plac Tien An Men i Zakazane Miasto
Plac Tien An Men - GALERIA ZDJĘĆ
 

Do podróży namówiłam koleżankę i kolegę. Znałam bardzo dobrze i jego i ją, jednak oni się nie znali, więc dużo ryzykowałam. Nie ma nic gorszego, niż to, jak się jedzie gdzieś daleko z kimś kogo się nie zna. Nie wiemy, jak osoba druga będzie reagować na różna przeciwności losu, kulturę, mentalność, obyczaje lub także i niestety używki. Taka podróż to egzamin dla każdego z nas. Aga, czyli Królowa i Mich, czyli Marcin zaryzykowali i pojechaliśmy razem. Na szczęście i Królowa i Mich zgodzili się na umieszczenie naszego wspólnego zdjęcia, więc poniżej widzicie nas razem:)

 

Rejs po Rzece Jangcy
Rejs po Rzece Jangcy - GALERIA ZDJĘĆ
 



Nam się udało połączyć wszystko i udała nam się przede wszystkim podróż. Z perspektywy czasu oceniamy tą wyprawę z plecakami, jako bardzo udaną.

Mur Chiński
Mur Chiński - GALERIA ZDJĘĆ
 

W Chinach odwiedziliśmy wiele cudownych miejsc, miast, osobliwości i oczywiście pływaliśmy po Jangcy, gdzie podziwialiśmy cudowne miejsca, których teraz już nie ma. Poznaliśmy także cudownych, serdecznych, uśmiechniętych ludzi. W miejscach, gdzie mało było turystów byliśmy jak z innego świata (innej planety). Wszyscy nas fotografowali, patrzyli się na nas i chcieli nas dotykać. Ludzie stawali przy nas na odległość i się fotografowali, jak byśmy byli jakimiś pomnikami. Gdy w jakiejś miejscowości nikt nie znał angielskiego, szukano jakiegoś dziecka, które coś niecoś znało po angielsku ze szkoły, by tłumaczyło, co my mówimy.

Często jeździliśmy pociągami i tam zawsze byliśmy jakąś rekreacją. Podróżni specjalnie obok nas przechodzili, by nas zobaczyć.

Kobiety pokazywały nam, że musimy się w Chinach smarować kremami, bo słońce to bardzo szkodzi i nie można opalić twarzy, bo to przynosi pecha. Także dawano nam na ręce dzieci, byśmy je choć trochę potrzymali.

 

Terakotowa Armia
Terakotowa Armia - GALERIA ZDJĘĆ
 

W Szanghaju w hostelu zrobiliśmy, jak przystało na Polaków imprezę po polsku. Było bardzo dużo śpiewania, nieco różnych trunków i jedzenia. Tamtejszy bar dawno nie odnotował takich utargów, a my wszystkich nauczyliśmy kilku słów znanej u nas niegdyś piosenki: „ Jak się masz kochanie, jak się masz? Kiedy znowu się spotkamy”. Ponoć po naszym wyjeździe długo jeszcze wspominano naszą imprezę i śpiewano piosenkę. My natomiast wysyłaliśmy linki z piosenką do uczestników spotkaniaJ

Hong Kong
Hong Kong - GALERIA ZDJĘĆ
 

Zazwyczaj pytano nas, jak się u nas żyje, ile jest ludzi, dlaczego nie mamy swoich dzieci, gdzie pracujemy, w co wierzymy, co jemy, jak odpoczywamy. Ludzie byli ciekawi nas, bo zdawaliśmy się być innymi. Wiele razy pokazywano nam w różnych świątyniach, muzeach, co należy zrobić, by mieć szczęście w życiu, by spotkać właściwą miłość, by odnaleźć siebie. Czasami zdawało się to nieco przesadzone, jednakże zawsze poddawałyśmy się tym różnym wierzeniom. Mich stał na uboczu i się tylko nam przyglądał, oczywiście z uśmiechem.

Pałac letni w Pekinie
Pałac letni w Pekinie - GALERIA ZDJĘĆ
 

Nie da się choćby tylko wspomnieć o tym, iż jedzenie w Chinach było bardzo zdrowe, dobre i przeważnie ostre. Dodam, że jadam mało mięsa. Jedliśmy bardzo dużo i często, a pomimo to schudliśmy po parę kilo, ja aż 6!! Nie miałam przy tym jakiegokolwiek głodu i fantastycznie się czułam. W Polsce nie ma takiego Chińskiego jedzenia. Długo sama gotowałam to, co się tam nauczyłam, ale z czasem wszyscy mieli już tego dosyć, więc nieco zróżnicowałam swoją kuchnięJ

Luoyang - Jaskinie dziesięciu tysięcy Buddów w skałach
Luoyang - Jaskinie dziesięciu tysięcy Buddów w skałach - GALERIA ZDJĘĆ
 

Z tej wyprawy mam stosunkowo mało zdjęć. Niestety miałam tylko lustrzankę i musiałam zaopatrzyć się w klisze. Wiecie, jak się robi zdjęcia takim aparatem? - ostrożnie:) Człowiek uważa z każdym zdjęciem, bo klisza ma ich tylko 36 i szkoda każdej klatki. Do tego klimat jest mało przyjazny a potem, gdy się te zdjęcia skanuje lub przerabia z kliszy na płytę jakość jest beznadziejna.

Macau
 
Macau
Macau
 
Macau
Macau
 
Macau
Macau
 
Macau

Dlatego też bardzo dziękuję Agnieszce - tzw. Królowej i przede wszystkim Michowi - tzw. Marcinowi za pozwolenie na umieszczenie w większości ich zdjęć z tej wyprawy. Gdyby nie oni, nie mielibyście czego oglądać. Zarówno Agę, jak i Marcina możecie poznać na kilku zdjęciach z Chin w załączonych galeriach.

 

Pekin
 
Pekin
Pekin
 
Pekin
Pekin
 
Pekin

Miejsca, które udało nam się odwiedzić:


Pokaż Chiny na większej mapie

kontakt: podroze@kamilamorawska.pl

Temat:
Treść:
Podpis:
Przepisz kod z obrazka:




 

 

Projekt MaWi 2009