Chiny 2006 Tajlandia 2007 Indie 2008 Nepal 2008 Tunezja 2009 Kambodża 2010 Wietnam 2010 Bruksela 2010 Singapur 2011 Malezja 2011 Polska
  Dziennik STREFA OLI Moje maratony Moja galeria zdjęć Niezbędnik w podróży po Azji Książki podróżnicze/podróżników Gdzieś zasłyszane i zapisane
Nepal 2008


Nepal 2009

Kocham góry, kocham wędrować w górach i tam najlepiej odpoczywam, dlatego któregoś dnia zaplanowałam sobie wyprawę do Nepalu. Kiedyś było to tylko marzenie, teraz już jest spełnione.

Tym razem wolałam pojechać z agencją wyprawową, by uniknąć wielu kłopotów, jakie czyhają w tym Państwie (było trochę niespokojnie). Nazwy agencji nie podam, bo nie polecam.

Wyprawa trwała nieco więcej niż trzy tygodnie. Jakby to wszystko ująć, by zachęcić to takich wypraw i nie zniechęcić, hmm…

Lądowanie w Lukli i droga do Benkar
Lądowanie w Lukli i droga do Benkar - GALERIA ZDJĘĆ
 

Widziałam krajobrazy, jakich nie można sobie wyobrazić, nie można opisać i sfotografować, by oddały tą magię i wielkość, jaką docenia się właśnie, gdy się tam jest. Byłam nad chmurami powyżej 5000 m n.p.m., widziałam zachód i wschód słońca w krainie ośmiotysięczników. Chodziłam po ścieżkach, gdzie z lewej strony miałam wysoką górę, a z prawej przepaść. Zakochałam się w chorągiewkach modlitewnych wiszących niemalże wszędzie, gdzie wieje wiatr.

Nepal
 
Nepal
Nepal
 
Nepal
 

 Widziałam ludzi myjących się na dworze w zimnej wodzie, podczas, gdy ja byłam ubrana w odpowiednie specjalistyczne rzeczy.

Wiele razy spotykałam tragarzy, którzy żyją z tego, że przenoszą ciężary. Ci ludzie w wieku 25 lat wyglądają, jakby byli po pięćdziesiątce.

 

Nepal
 
Nepal
Nepal
 
Nepal

Od jednego tragarza dostałam propozycję małżeństwa. Umiał lepić domy i potrafił dużo udźwignąć. Podziwiałam tych ludzi, bo to bardzo ciężka praca. Oglądałam przerażającą biedę i bezsilność mieszkańców Nepalskich terenów.

Droga do Namche Bazar
Droga do Namche Bazar - GALERIA ZDJĘĆ
 


Niestety, ale miałam także inne odczucia podczas wędrówki. Przeżywałam ból związany ze zmianą ciśnień i małą ilością tlenu. Na szczęście nie zachorowałam i nie musiałam schodzić w dół. Głodowałam i zdarzało się, że przez trzy dni się nie myłam, bo kto odważny wejdzie „pod prysznic”, albo raczej cos podobnego na mrozie i umyje się w wiadrze wody, który Pani wlewa na daszku tego cuda zwanego prysznicem? My nie daliśmy rady, bo po co w takim zimnie się męczyć. Spałam w bardzo dobrej odzieży i bardzo często w czapce i rękawiczkach. W tzw. hostelach nie ma ogrzewania. Często byłam głodna i codziennie jedliśmy ryż z warzywami. Tylko, że bardzo rzadko widziałam jakiekolwiek warzywo. Raz pozwoliłam sobie na zakup małego jabłuszka za bagatela trzy dolary! Owoce i warzywa są na wagę złota, wiec doceńmy, co mamy u siebie.

Droga do Portseteng 3680 m n.p.m.
Droga do Portseteng 3680 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Przeszłam całą trasę i byłam z siebie dumna. Po trasie zjadłam pierwszy i ostatni raz w życiu tłustego i wielkiego befsztyka. Nie wiem, jak ja to zrobiłam, ale byłam tak głodna i wszyscy kompani także, że nie patrzyłam na nic.

Droga do Machhermo 4410 m n.p.m.
Droga do Machhermo 4410 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Przeżywałam tak często euforię, że pomimo wszystkich złych rzeczy, czułam się bardzo szczęśliwa i emanowałam jeszcze większym optymizmem. Po przyjeździe do Polski obiecałam sobie, że już nie pojadę do Nepalu. Jednakże z czasem zweryfikowałam wszystko i wiem, że gdy tylko nadarzy się okazja pojadę do Nepalu, by zwiedzić inne cudowne zakątki tego Państwa.

Droga do Gokyo 4790 m n.p.m. i wejście na Gokyo Li
Droga do Gokyo 4790 m n.p.m. i wejście na Gokyo Li - GALERIA ZDJĘĆ
 

Nie będę więcej nic pisać, bo warto jednak pooglądać zdjęcie, choć podkreślam, że nie oddają całej przepięknej strony gór.

Droga do Phortse 3810 m n.p.m.
Droga do Phortse 3810 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Droga do Pingbache 4410 m n.p.m.
Droga do Pingbache 4410 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Droga do Lobuche 4910 m n.p.m.
Droga do Lobuche 4910 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Droga do Dukhla 4620 m n.p.m. i wejście na Kala Patthar 5540 m n.p.m.
Droga do Dukhla 4620 m n.p.m. i wejście na Kala Patthar 5540 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

 

Droga do Pangbocze 3930 m n.p.m.
Droga do Pangbocze 3930 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

Powrót do Namche Bazar 3440 m n.p.m.
Powrót do Namche Bazar 3440 m n.p.m. - GALERIA ZDJĘĆ
 

W rodze powrotnej do Lukli
W rodze powrotnej do Lukli - GALERIA ZDJĘĆ
 

Kathmandu
Kathmandu - GALERIA ZDJĘĆ
 

Wschód słońca w Nagarkot
Wschód słońca w Nagarkot - GALERIA ZDJĘĆ
 

kontakt: podroze@kamilamorawska.pl

________________________________________________________________________________________
Zazdrość...


Zazdroszczę, zazdroszczę i jeszcze zazdroszczę!!
Podziwiam upór, kondychę fizyczną i pełen optymizm mimo wszystko! Tak...marzenia są po to,żeby je spełniać :)


Królowa
2011-02-28 14:53
_______________________________________________________


 

 

Projekt MaWi 2009